Witam serdecznie,
blog sobie był, a jakby go nie było. Z pewnością większość postawiło już na Andersenie grubą kreskę, wyrzuciło z zakładek i zapomniało. Wcale się nie dziwie. Typy takie sobie, kursy nie za wysokie, brak ciągłości podawania ich. Lipa, lipa, lipa.
Przestałem podawać, bo biorąc pod uwagę ich sprawdzalność ich + kursy wychodziło raczej średnio. Inne darmowe serwisy lepiej sobie radzą..
Dzisiejszy dzień przelał szale goryczy - z 7 typów wszedł 1...
Postanowiłem coś z tym zrobić i obecnie jestem na etapie dogadywania z nowym (pierwszym) źródłem. Znalazłem również kolejne (drugie), ale dramatycznie kosztowne.
Plan na najbliższe dni jest taki: test nowego źródła. Od przyszłego tygodnia, jeśli będzie dobrze szło, zaczynam przesyłać typy do wszystkich zainteresowanych. Nowe założenia są dużo lepsze: maksymalnie 1typ/dziennie, za to maksymalnie pewny, sprawdzony .
Nie chce już nic więcej obiecywać, bo moje wcześniejsze plany zawsze coś krzyżowało...
Zobaczymy co wyjdzie z tego teraz.
Do usłyszenia!
K.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz